Marta i Dominik to historia o spokoju, bliskości i uważnych spojrzeniach. Bez pośpiechu, bez zbędnego napięcia — za to z autentycznymi emocjami, które działy się same, tu i teraz. Ich dzień był dokładnie taki, jacy są oni: naturalny, ciepły i pełen drobnych momentów, które często umykają, a które tworzą prawdziwą opowieść. Ten reportaż to zapis śmiechu, wzruszeń i krótkich chwil ciszy — tych pomiędzy, które po latach znaczą najwięcej.